Pod Wawelem. Galician breakfast, lunch and dinner by Wawel.

O czujności dziś będzie mowa, bo czujność recenzenta to cała jego wyprawka, to jego skarb największy. Musi się rozglądac, podsłuchiwać w tramwajach, przeczuwać nowe trendy, musi je wyprzedzać. Wiadomo – nie zrobi tego sam. Taki recenzent musi mieć informatorów, tworzyć sieci donosicieli. W zeszłym tygodniu jeden mój informator siedział spokojnie u kosmetyczki i napawał się widokiem swoich schnących pazurów. Ale ile mozna się na pazury gapić? Więc sięgnał informator po leżącą w zasięgu ręki prasę – siłą rzeczy była to prasa kobieca (wiadomo, salon kosmetyczny). Z wypiekami na twarzy przeczytał artykuł, którego bohaterem jest "legendarny lider Czerwonych Gitar", który gadułą co prawda nie jest, lecz – jak pisała o nim Agnieszka Osiecka – język służy mu "czasem do wielce znaczącego bąknięcia". Oho, rzekł sobie informator i spokojnie kartkował dalej. I raptem – jest. Jak rażony piorunem chwycił za telefon, i wrzeszczy: "jest, jest, jest! Heureka! Nowa knajpa! Są w prasie zdjęcia, sam zobaczysz!".

×

Drodzy Goście!

Dołączcie do naszej listy Stałych Gości.
Na Wasze adresy e-mail będziemy regularnie przesyłać cenne informacje i prezenty.

 newsletter img

Zapraszamy też do obserwowania nas na Facebooku

Facebook